Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładka. Pokaż wszystkie posty

17 lipca 2016

Bookowl!

Hej!
Jako, że przyszły wakacje (a ja i tak ciągle na nic nie mam czasu) postanowiłam wrócić do czytania - takiego dla przyjemności. Na prawdę nie robiłam tego dłuuuuuugo i zaczynam sobie przypominać dlaczego tak to kiedyś lubiłam.
A żeby sięganie po książkę było jeszcze przyjemniejsze skleiłam sobie sówkową zakładkę:

Hi!
Recently I've decided to come back to reading for pleasure as I haven't done it for such a long time. At this point I'm starting to remember why I liked so much it in the past.
And for the sake of this I created this owl bookmark:

19 września 2015

Dla przyszłego inżyniera. || For the engineer-to-be.

Hej!
Najnowsze kolorystyczne wyzwanie w Diabelskim Młynie więc serdecznie Was zapraszam do zmierzenia się z paletką Anniko. ;) A zakładka powstała dla kogoś bliskiego kto zaczyna studia techniczne w październiku. 

Hi!
A brand new colour challenge is already available at Diabelski Młyn's blog so I would like to invite you to take part in it and try Anniko's colour pallete. And when it comes to the tag itself, it was made specially for someone who starts engineering studies this fall. 


9 marca 2014

Scrapuszkowe love.

Hej! 
Jak Wam mija niedziela?
Ja oczywiście muszę jeszcze zrobić wszystkie zadania na gramatysię, a jest ich naprawdę sporo!
Dzisiaj przychodzę do Was z romantycznym scrapuszkiem. ;)

8 lutego 2014

Imagine...

Hej! 
Tym razem na szybko i bez zbędnego rozpisywania się. Mam okropnie dużo rzeczy do zrobienia a oczywiście czasu jak zwykle za mało.
Chicłam Wam pokazać pracę na nowe wyzwanie Scrappin' Fantasies. Tym razem mierzyłyśmy się z cytataem: "Imagination is more important than knowledge." oraz wytyczną, czyli recyklingiem. :)
Ja zrobiłam taką oto zakładkę do książki:


11 listopada 2013

Urodzinowo!

Hej!

Uwierzycie, że to już koniec długiego weekendu? Do mnie to ciągle nie dociera. Dopiero był piątek. Dopiero tak się cieszyłam, że mam do wykorzystania taaaaaaaakie mnóstwo wolnego czasu. A teraz rzeczywistość objawia się tak, że nie wiem do czego mam ręcę włożyć i od czego zacząć co objawia się dobitnym nic nieróbstwem i niechęcią do czegokolwiek.
W tym tygodniu urodziny obchodzi osoba, która w krótkim czasie stała się bardzo mi bliska. ;) Sporo się od niej nauczyłam i to także ona zachęcała mnie do spróbowania Lo'sów, za co jej serdecznie dziękuję! :*
Poczyniłam  więc dla niej skromny urodzinowy zestawik, który wysłałam w czwartek a doszedł w piątek więc mogę Wam już go pokazać. No cóż, myślę że między naszymi miejscami zamieszkania jest spora odległość i nie wierzyłam, że to dojdzie na początku tego tygodnia. Poczta Polska nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. :D

13 maja 2013

Miętowa zakładka w stylu Vintage.

Witajcie kochani!

Na samym wstępie chciałabym Was ogromnie przeprosić. Tyle rzeczy się nazbierało, że czasowo nie wyrabiam... Studia wraz ze zbliżającą się ogromnymi krokami sesją, praca, i masa projektów - jak zwykle zaczętych i nie skończonych (w tym dwa albumy, kartka, folder na zdjęcie no i cała masa pomysłów kotłujących się w głowie i czekających grzecznie na zrealizowanie).
Generalnie to ostatnio siedzę zakopana albo w  stercie papierów, przydasi i wycinanek, albo w stercie książek. 
Aktualnie na chwile oderwałam się od pisania sonetów... eseju na temat renesansowych sonetów (Shakespeare, Sidney i Spencer - łapiecie? :D), których po trochu zaczynam mieć dość. Na razie  spisuję sobie to po polsku, a później przetłumaczę. Jakoś łatwiej mi się myśli po polsku a poza tym jest mniejsze prawdopodobieństwo, że coś mi umknie albo przez przypadek z rozpędu zrobię jakąś gramatyczną gafę bo po prostu będę skupiona bardziej na treści. :D
A tak serio? NIE ZNOSZĘ PISAĆ ESEJÓW. ;< Nigdy nie wiem czy idę dobrym tropem i czy moje przemyślenia i wnioski są  trafne. Wolę rzeczy bardziej konkretne.
Dzisiaj chciałam pokazać Wam coś, co jeszcze dzisiaj po południu nosiło etykietkę projektu zaczętego i nie skończonego, chociaż już sporo czasu zabierałam się za jego sfinalizowanie.

2 kwietnia 2013

Elegancka zakładka do książki.

Witajcie!
Muszę przyznać, że szanowna pogoda znów mnie zaskoczyła. A wydawać by się mogło, że już nie jest w stanie tego zrobić po ostatnich rewolucjach. W niedzielę przewidywano 18 stopni na plusie i piękne słońce... Nic bardziej mylnego!
Dzisiaj gdy wstałam nie dość, że zobaczyłam tą masę śniegu na polu, to jeszcze na termometrze 6 stopni na plusie. A więc ciapa. Jeszcze lepiej. :F
Po prostu nie mam zielonego pojęcia co w tym roku dzieje się z tą pogodą ale miło, na prawdę bardzo miło byłoby gdyby raczyła się wreszcie ustabilizować.
Ale koniec wylewania z siebie wszelkich frustracji. :D Wielkosobotnie nudne popołudnie okazało się jednak bardzo inspirujące. A oto efekty: