Hej, hej!
Ostatnimi czasy bywałam tu bardzo okazyjnie. To znaczy - dodawałam zdjęcia i nic więcej.
Nawet nie maiałam okazji się wyżalić. A powód do tego jest następujący: skasowały mi się filmiki z Leskowca. :((( Więc nie zrobię niestety dla Was kompilacji. Pocieszeniem jest to, że zostały zdjęcia, które zobaczycie już za kilka dni. :)))
A tak poza tym to dzisiaj marznę. Nie wiem jak u Was wygląda sytuacja pogodowa ale tu jest naprawdę zimno. No dobra, może nie AŻ TAK bardzo, ale jest to dosyć spore ochłodzenie po 40sto stopniowych upałach.
Wczoraj dosyć spontanicznie zabrałam się za mapkę z Lift Summer Crafts. Prawda jest taka, że prostokątkna baza przeleżała w kącie dobre 2 tygodnie, ponieważ kompletnie nie wiedziałam jak zagospodarować przestrzeń na niej. A i z mapką nie było łatwo na początku. Na szczęście motywacja przyszła sama (specjalna dedykacja dla Mru <3). I jakoś samo poszło. :)
A jak? Sami oceńcie. :P
Tak prezentuje się całość. Dlaczego mediowa? A to chalapanie farbą, herbatą, do tego tusze i cienie do powiek - cała masa różnych specyfików.
Chyba nigdy jeszcze na te wastwy nie zużyłam tyle dwustronnej taśmy dystansowej co teraz. :D
Serduszko wycięłam z białek tekturki falistej wyciągniętej kiedyś z jakiegoś opakowania po ciastkach bodajże. A jak wiadomo uwielbiam chomikować takie rzeczy tutaj sprawdziła się w sam raz. ;)
Wystarczyło trochę potuszować, dodać trochę sizalu i przezroczystych kuleczek.
Kwiaty i listki to jak zwykle ręczna robota. :D
I dla ostatniego akcentu - maleńkie perełki. ;)
Jak juz wcześniej wspominałam - kartkę zgłaszam na ostatnie wyzwanie Lift Summer Crafts - Cardmaking.
Życzę Wam samego ciepełka na te pochmurne i chłodne dni. ;)
I oby słońce jeszcze do nas na chwilę powróciło. ^^
P.S. Zapomniałam też dodać, że od jakiegoś czasu możecie mnie spotkać także na Facebooku.
https://www.facebook.com/pages/100-handmade-by-simplevariationsblogspotcom/570105743046664?fref=ts
Serdecznie zapraszam. ;))