24 września 2013

Ślubnie po raz n-ty.


Hej!
Pogoda jest okropna. Ostatnimi dniami praktycznie w ogóle nie wychodzę z domu i się chowam przed zimnem. Tak, zdecydowanie jestem zmarzluchem. :)
W publikowaniu mam sporo zaległości, ale nie lubię dodawać kilku postów dziennie. Wolę regularnie, co parę dni a nie wszystko na raz. Tak więc sobie powoli nadrabiam. ;)
Dzisiaj kolejna kartka ślubna. Macie pewnie już ich dość. A ja musiałam zrealizować zamówienie na kartki specjalnie na tą okazję. No cóż, taka praca. ;)
Ale do rzeczy. Dzisiaj wyjątkowo mało zdjęć bo kartka powala prostotą i za bardzo nie było co fotografować. :D
Mam nadzieję, że mimo to Wam się spodoba. ;)




Brzegi lekko poszarpałam...


... a ozdobny guzik wygrzebałam w przyborniku szyciowym mamy. :D I tak jakoś mi spasował. :)


Oby weekend ciepło i pozytywnie nas zaskoczył. 
Pozdrawiam cieplutko! :)