Hej!
Tak się złożyło, że zaliczenia i sesja pochłonęły mnie bez reszty i drugiego scrapa posklejałam dopiero we wtorek a wczoraj zajęcia miałam do późna więc już nie zdąrzyłam zrobić zdjęć.
No więc tak wygląda efekt końcowy:
Na zdjęciu Lena - moja chrześnica jakiś rok temu. ;) Od tego czasu baaaardzo się zmieniła.
Aby nie było zbyt mdło dodałam czarne dodatki oraz ozrobiłam tło brązowym stemplem.
Generalnie to mega trudno było mi uchwycić te jasne, pastelowe kolory, a szczególnie róż, który jest naprawdę niesamowicie jasny. Mam nadzieję, że aż tak bardzo się te barwy nie rozjechały na zdjęciach. ;)
Scrapa zgłaszam na wyzwania:
Dzisiaj wreszcie wyszło słońce więc szybciutko nadrobię zamówienione zaległości i idę się wygrzewać!
Do usłyszenia! :)