13 września 2013

Miesiąc inspiracji: Cytatowe love vol. 2

Witajcie!
Pogoda w kratkę z pewnością nic dobrego nam nie przynosi. Raz jest ciepło a następnego dnia zwijam się w kulkę pod kocem. 
Dziś jest kolejny piątek września więc czas na kolejne jesienne inspiracje.

Postanowiłam zrobić taga oraz pudełko na prezent dla Norberta - takie małe rzeczy, które (miejmy nadzieję) wywołały uśmiech na jego twarzy. :)

10 września 2013

Na słodko.

Witajcie!
Pogoda nam się trochę popsuła. No niestety. Miejmy nadzieję, że to jedynie chwilowe załamanie i wrzesień jeszcze pozytywnie nas zaskoczy.
Ostatnimi czasy sobie choruję i szczerze mówiąc mam już tego serdecznie dość bo nie mam siły kompletnie na nic.
Wracając do głównego tematu - na słodko bo...

6 września 2013

Miesiąc inspiracji: Cytatowe love vol. 1

Hej!
O rany! Ale jestem pod presją!
Nie dość, że to tak ważny dla nas dzień to jeszcze na domiar złego prąd mi uciekł i miałam na przygotowanie zdjęć i tej fotki nie całe pół godziny. Uwielbiam złośliwość rzeczy martwych. ;/
W kazdym bądź razie chciałam Wam przedstawić nasz wspólny projekt, to znaczy mój, Kat, Mru io Sajci.
Na jesienne dni postanowiłyśmy się inspirować cytatami. Tak więc przez kolejny miesiąc, w każdy piątek będziecie mogli oglądać nasze poczynania. ;)
Podekscytowani? Ja tak. Zwałaszcza, że jeszcze nie widziałam prac dziewczyn. ;)
Na początek może zaprezentuję Wam cytat oraz moodboard, który przygotowała dla nas w tym tygodniu Mru.
No i moja interpretacja:

4 września 2013

Miesiąc w zdjęciach - Sierpień 2013

Witajcie!
Iż, gdyż, ponieważ skończył się sierpień czas na podsumowanie miesiąca. ;))
Z miliarda zdjęć, które chciałabym Wam pokazać wybrałam jedynie kilka. Może nie idealnie opisują mój sierpień ale nie chcę Was zanudzać. Poza tym mnóstwo genialnych według mnie zdjęć przedstawia członków mojej rodziny, a bez ich zgody nie chcę niczego publikować. 


31 sierpnia 2013

Peace & juice czyli moje pierwsze LO.

Cześć!
Ostatnio moje blogowe koleżanki po fachu namówiły mnie na spróbowanie czegoś nowego, a tak dokładniej LO. Przekładałam to jak się dało ale wczoraj wreszcie się zmobilizowałam i coś tam w tym kierunku poczyniłam.
Dzisiaj od rana chodziłam i zastanawiałam się czy mogę to tutaj opublikować i czy nie jest za bardzo kompromitujące. :D