Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misz-masz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą misz-masz. Pokaż wszystkie posty

13 lutego 2017

Budka dla ptaków. || Bird house.

Hej!
A dzisiaj moja odpowiedź na to zimno, które nie może się skończyć.

Hi!
This is my response for the cold that cannot come to an end.

21 marca 2014

Romantyczny papierowy "blejtram".

Hej!
Przeziębienie jak przeziębienie, ale pod koniec obudziało we mnie pokłady kreatywności, a co! :)
Zagnęłam trochę pochlapać, pomaziać, poodbijać i pomalować. :P I wiecie co? Naprawdę dobrze się bawiłam i nic trwale przez to nie ucierpiało, więc generalnie na plus.
A dlaczego "blejtram" na papierze? Już tłumaczę. Zapragnęłam zrobić swoje własne podobrazie, ale oczywiście gdy potrzebowałam płótna normalną rzeczą jest, że akurat wtedy nie mogłam go znaleźć. Lekko poirytowana skleiłam więc trzy warstwy papieru (tekturkę od tyłu bloku, papier wizytówkowy 250 g i cieńszy biały blok techniczny). I tak powstał "blejtram"... Albo jak to się tam zwie. :D
A prezentuje się tak: 

8 lutego 2014

Imagine...

Hej! 
Tym razem na szybko i bez zbędnego rozpisywania się. Mam okropnie dużo rzeczy do zrobienia a oczywiście czasu jak zwykle za mało.
Chicłam Wam pokazać pracę na nowe wyzwanie Scrappin' Fantasies. Tym razem mierzyłyśmy się z cytataem: "Imagination is more important than knowledge." oraz wytyczną, czyli recyklingiem. :)
Ja zrobiłam taką oto zakładkę do książki:


29 grudnia 2013

Folder vintage.

Hej!
To już drugi, a zarazem ostatni dzień gościnnego projektowania na blogu Przyda - Się. ;) Bardzo miło było rozgościć się tam na 2 dni. Ale wszystko co dobre szybko się kończy. Dzisiaj więc przedstawiam Wam pracę, którą przygotowałam na drugi dzień moich przydasiowych inspiracji. ;)


11 listopada 2013

Urodzinowo!

Hej!

Uwierzycie, że to już koniec długiego weekendu? Do mnie to ciągle nie dociera. Dopiero był piątek. Dopiero tak się cieszyłam, że mam do wykorzystania taaaaaaaakie mnóstwo wolnego czasu. A teraz rzeczywistość objawia się tak, że nie wiem do czego mam ręcę włożyć i od czego zacząć co objawia się dobitnym nic nieróbstwem i niechęcią do czegokolwiek.
W tym tygodniu urodziny obchodzi osoba, która w krótkim czasie stała się bardzo mi bliska. ;) Sporo się od niej nauczyłam i to także ona zachęcała mnie do spróbowania Lo'sów, za co jej serdecznie dziękuję! :*
Poczyniłam  więc dla niej skromny urodzinowy zestawik, który wysłałam w czwartek a doszedł w piątek więc mogę Wam już go pokazać. No cóż, myślę że między naszymi miejscami zamieszkania jest spora odległość i nie wierzyłam, że to dojdzie na początku tego tygodnia. Poczta Polska nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. :D

10 września 2013

Na słodko.

Witajcie!
Pogoda nam się trochę popsuła. No niestety. Miejmy nadzieję, że to jedynie chwilowe załamanie i wrzesień jeszcze pozytywnie nas zaskoczy.
Ostatnimi czasy sobie choruję i szczerze mówiąc mam już tego serdecznie dość bo nie mam siły kompletnie na nic.
Wracając do głównego tematu - na słodko bo...

24 lipca 2013

Folder foto.

Witajcie!

Jak mijają Wam słoneczne dni? ;) Leniuchujecie czy może praca Wam w rękach wrze?
Ja muszę przyznać, że idę do przodu w dobrym tempie. Co prawda mogłabym czasem przyspieszyć, ale czasami po prostu żal tracić takiej pogody na siedzenie w domu kiedy jest tyle innych ciekawych rzeczy do roboty.
Teraz na blogu będę nadrabiać małe zaległości w publikowaniu i dzisiaj pokażę Wam pracę sprzed prawie dwóch tygodni. ;)


11 lipca 2013

Zmalowałam sobie wsówki.

Witajcie!

Muszę przyznać, że ostatnie 2 dni upłynęły mi baaaaaardzo wolno. No a do tego dzisiaj pogoda się popsuła. Świetnie. ;/
Skończyły mi się wszystkie możliwe scrapowe przydasie! No może nie wszystkie ale nie mam już kartonu wizytówkowego, birmata jest praktycznie na wykończeniu a i z papieru zostały jakieś pojedyncze arkusze 15x15 z którymi nie wiadomo co zrobić. Na moje szczęście - w weekend trafiłam na darmową wysyłkę w Skarbnicy Pomysłów i z utęsknieniem czekam na przesyłkę. ;))
A w tak zwanym międzyczasie majstruję sobie i wymyślam. Dzisiaj na przykład wywróciłam mój pokój do góry nogami... tzn. przemeblowałam. ^^ Pomysł był mojej mamy. Na początku byłam strasznie negatywnie nastawiona do jej koncepcji ale dzisiaj przemyślałam sprawę i po wszystkim stwierdzam, że teraz jest dużo, dużo lepiej. I nareszcie mój pokój nie przypomina wagonu w tramwaju. :D

Dawno nie było tu porządnego misz-maszu, dlatego dzisiaj pokażę coś zupełnie z innej beczki. ;)
A będą to... wsóweczki! 
Odkąd pozbywam się grzywki coraz częściej upinam przednią część włosów zwijając je w spiralkę (bądź dzielę na dwa i robię dwie oddzielne spiralki jak zresztą zobaczycie potem).
Tak więc moje wsówki były już trochę wyeksploatowane. Postanowiłam nadać im nowy wygląd...


13 maja 2013

Miętowa zakładka w stylu Vintage.

Witajcie kochani!

Na samym wstępie chciałabym Was ogromnie przeprosić. Tyle rzeczy się nazbierało, że czasowo nie wyrabiam... Studia wraz ze zbliżającą się ogromnymi krokami sesją, praca, i masa projektów - jak zwykle zaczętych i nie skończonych (w tym dwa albumy, kartka, folder na zdjęcie no i cała masa pomysłów kotłujących się w głowie i czekających grzecznie na zrealizowanie).
Generalnie to ostatnio siedzę zakopana albo w  stercie papierów, przydasi i wycinanek, albo w stercie książek. 
Aktualnie na chwile oderwałam się od pisania sonetów... eseju na temat renesansowych sonetów (Shakespeare, Sidney i Spencer - łapiecie? :D), których po trochu zaczynam mieć dość. Na razie  spisuję sobie to po polsku, a później przetłumaczę. Jakoś łatwiej mi się myśli po polsku a poza tym jest mniejsze prawdopodobieństwo, że coś mi umknie albo przez przypadek z rozpędu zrobię jakąś gramatyczną gafę bo po prostu będę skupiona bardziej na treści. :D
A tak serio? NIE ZNOSZĘ PISAĆ ESEJÓW. ;< Nigdy nie wiem czy idę dobrym tropem i czy moje przemyślenia i wnioski są  trafne. Wolę rzeczy bardziej konkretne.
Dzisiaj chciałam pokazać Wam coś, co jeszcze dzisiaj po południu nosiło etykietkę projektu zaczętego i nie skończonego, chociaż już sporo czasu zabierałam się za jego sfinalizowanie.

19 kwietnia 2013

Organizerów część druga.

Witajcie kochani!
Ja się mają Wasze wiosenne nastroje? Mam nadzieję, że równie dobrze jak i mój. ;)
Pomimo, że wiosna przyniosła dużo zmian a przede wszystkim obowiązków cieszę się, że wreszcie możemy się nią cieszyć. Właściwie jeśli chodzi o nadchodzący weekend to bardzo teoretycznie, bo ma być on chłodny, mokry i pochmurny. 
Dzisiaj druga część wiosennych organizerów: jeden na płyty, drugi na wiecznie walające się u mnie świstki papieru.

9 kwietnia 2013

Wiosenne porządki, czyli organizerów część pierwsza.

Cześć kochani!
Jak tam przed wiosenne nastroje? ;>
Ja  mam wiosnę w sercu od jakiegoś tygodnia więc udaje mi się jakoś zwalczyć na razie szaro - burą pogodę. Jakoś tak strasznie wierzę w obiecane 16 stopni na plusie w weekend. 
Rzeczy, które chcę Wam dzisiaj pokazać są wynikiem wiosennych porządków sprzed prawie tygodnia i obietnicy złożonej mojemu Panu Pedancikowi, że będę utrzymywać nienaganny porządek w swoich craftowych materiałach. :D
I tak właśnie z 2 pudeł zrobiły mi się 3. Nie licząc rzeczy, które mam właśnie wspomnianych wcześniej organizerach, które zrobiłam z... pudełka po czekoladkach w kształcie tuby. ^^


2 kwietnia 2013

Elegancka zakładka do książki.

Witajcie!
Muszę przyznać, że szanowna pogoda znów mnie zaskoczyła. A wydawać by się mogło, że już nie jest w stanie tego zrobić po ostatnich rewolucjach. W niedzielę przewidywano 18 stopni na plusie i piękne słońce... Nic bardziej mylnego!
Dzisiaj gdy wstałam nie dość, że zobaczyłam tą masę śniegu na polu, to jeszcze na termometrze 6 stopni na plusie. A więc ciapa. Jeszcze lepiej. :F
Po prostu nie mam zielonego pojęcia co w tym roku dzieje się z tą pogodą ale miło, na prawdę bardzo miło byłoby gdyby raczyła się wreszcie ustabilizować.
Ale koniec wylewania z siebie wszelkich frustracji. :D Wielkosobotnie nudne popołudnie okazało się jednak bardzo inspirujące. A oto efekty:


10 marca 2013

Skórzana bransoletka.

Cześć!
Po pierwsze i najważniejsze chciałabym Wam podziękować, za miłe komentarze jakie zostawiacie pod postami. Bardzo cieszy mnie, że moje prace spotykają się z taką aprobatą. Tak więc, DZIĘKUJĘ KOCHANI! ♥
Powiem Wam szczerze, że jestem strasznie wkurzona obecnym stanem pogody. Wczoraj cały dzień siąpiło, a dzisiaj mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej, biorąc pod uwagę temperaturę na zewnątrz.
Na szczęście to co znalazłam ostatnio, a właściwie o czym sobie przypomniałam pochłonęło mnie całkowicie  i nie miałam czasu dalej się dołować. :) I wyczarowałam to...


16 lutego 2013

'All you need is... LOVE' czyli powalentynkowa kartka.

Witajcie. 
Wreszcie wszystko w miarę sobie uporządkowałam i oprócz tego, że ostatnimi czasy coraz bardziej podupadam na zdrowiu nie jest źle. Niestety pseudo-choroba męcząca mnie od połowy stycznia, która już zdawała się ustąpić powraca. Masakra. Jak tak dalej pójdzie początku wiosny zdrowa nie doczekam tym bardziej, że wtedy będzie się szerzyć jeszcze więcej wirusów.
Dzisiaj wreszcie chciałam  Wam pokazać kartkę, którą otrzymała ode mnie jedna kochana osoba. Mimo, że jest już po walentynkach wzór jest dosyć uniwersalny albo może być to inspiracją na przyszły rok. W każdym razie ja czasem  lubię dawać małe upominki bez okazji. :)

3 lutego 2013

Słoikowe wariacje na temat świeczki.

Cześć!
Cudem, naprawdę cudem uporałam się z literaturą. Albo i nie. Okaże się jutro. :)
Pozostał lekki ból głowy, chrypka od ciągłego powtarzania na głos i taki oto stan biurka: