Hej, hej!
Ostatnimi czasy bywałam tu bardzo okazyjnie. To znaczy - dodawałam zdjęcia i nic więcej.
Nawet nie maiałam okazji się wyżalić. A powód do tego jest następujący: skasowały mi się filmiki z Leskowca. :((( Więc nie zrobię niestety dla Was kompilacji. Pocieszeniem jest to, że zostały zdjęcia, które zobaczycie już za kilka dni. :)))
A tak poza tym to dzisiaj marznę. Nie wiem jak u Was wygląda sytuacja pogodowa ale tu jest naprawdę zimno. No dobra, może nie AŻ TAK bardzo, ale jest to dosyć spore ochłodzenie po 40sto stopniowych upałach.
Wczoraj dosyć spontanicznie zabrałam się za mapkę z Lift Summer Crafts. Prawda jest taka, że prostokątkna baza przeleżała w kącie dobre 2 tygodnie, ponieważ kompletnie nie wiedziałam jak zagospodarować przestrzeń na niej. A i z mapką nie było łatwo na początku. Na szczęście motywacja przyszła sama (specjalna dedykacja dla
Mru <3). I jakoś samo poszło. :)
A jak? Sami oceńcie. :P