26 lutego 2013

Recyklingowe pudełko, czyli tak jakby tutorial.

Witajcie!
Wiosna! Nareszcie wiosna zbliża się do nas wielkimi krokami! :D
Osobiście nie mam nic przeciwko zimie, ale w tym roku były strasznie rewelacje pogodowe i już mi się znudziła. Poza tym moje nogi nie mogą się już doczekać trampek. :)
Ostatnio pokazałam Wam notesik na hasła, który był jednocześnie prezentem. A jak wiadomo, dobre opakowanie jest zapowiedzią dobrego prezentu i daje taka samą radość jak sam podarunek.
Aby wykonać takie oto pudełko nie potrzeba żadnych specjalnych papierów, maszyn czy narzędzi. 


Bardzo mi się spodobał pomysł Iwonki na pudełeczka z gładkim dołem i wzorzystą górą. Poszłam więc w tę stronę. Użyłam szarości i czerni aby pudełko było w miarę minimalistyczne i pasowało charakterem do wspomnianego wcześniej notesu.


Papier jaki użyłam to zwykły karton techniczny dostępny w każdym papierniczym. Na początku rysujemy kwadratowe/prostokątne dno. U mnie było 1 cm większe niż notes, czyli ok 11 cm x 9 cm. Do tego od każdego rogu rysujemy wysokość (u mnie 5 cm), a później zakładki do klejenia. Lepiej jest zrobić większe, tak jak u mnie na zdjęciu gdyż łatwiej jest je później skleić. :)


RECYKLINGOWY PAPIER

Często się zdarza, że dostajemy prezenty w kolorowych torbach. Osobiście nigdy nie wyrzucam takich rzeczy i chomikuję w szafkach z wizją, że być może się jeszcze kiedyś przydadzą. I taką właśnie torbę znalazłam ostatnio w szafce:


Jest ona z dosyć grubego, gładkiego i matowego papieru. Nie jest świecąca i raczej świecące się nie do tego celu nie sprawdzą. W każdym razie nie próbowałam... Jeszcze. :D
Papier z takiej torby można wykorzystać na wiele różnych sposobów: zrobić pudełko, nakleić na bazę kartki, wyciąć poszczególne elementy i nakleić na kosteczkach dystansowych i wiele, wiele innych. :)


Wracając do naszego pudełka, algorytm wykonywania pokrywy jest dokładnie taki sam, tylko linie boczne pociągnięte od rogów są mniejsze. U mnie mierzą 2 cm. No i oczywiście trzeba pamiętać aby powierzchnia "dna" pokrywy była większa od powierzchni dna dolnej części pudełka, co zapewni komfortowe składanie. Ja zrobiłam o 2 mm większe (więc wymiary to 11,2 cm x 9,2 cm), i to w zupełności wystarczy przy takiej grubości papieru.


No i  w końcu doklejamy wstążki. Czerwonej mam w nadmiarze po minionych walentynkach i nie tylko, a poza tym dobrze kontrastuje z szarościami. :>


ODPRASOWYWANIE WSTĄŻĘK

Recyklingowe wstążeczki mają to do siebie, że są pomięte w miejscach wcześniejszego wiązania, a szkoda je wyrzucać tylko i wyłącznie z tego powodu. Ostatnio z lenistwa wpadłam na pewien pomysł... :P
Rodzaje wstążęk i sposoby odprasowywania:
Materiałowe: można wyprasować zarówno tradycyjnie, czyli żelazkiem, jak i... prostownicą. :D
Wystarczy ustawić temperaturę na ok 150 stopni (jeżeli prostownica posiada taką opcję), albo nie rozgrzewać jej całkowicie (jeśli takiej funkcji nie posiada) i przeciągnąć przez nią wstążkę kilka razy. :)
Z tworzywa: najbezpieczniej żelazkiem przez szmatkę. 


Radzę użyć mocniejszego kleju, np. na gorąco lub szewskiego. Być może nada się też klej do tapet. :) Nie trzeba kleić na całej długości. Wystarczy nanieść klej na 4 miejsca od spodu pokazane na zdjęciu. Oczywiście położenie wstążki można dowolnie regulować według uznania, np. równolegle na rogach, albo prostopadle bliżej jednego z rogów. :P


Na łączeniu nakładamy pod spód odrobinę kleju i zgniatamy, aż do całkowitego sklejenia. Cel: przy grubszych wstążkach ma to nadać większej naturalności, oraz zapobiec wystawaniu spodniej części. 



Tak prezentuje się w całości. :D Mam pełno takich mniejszych, jednokolorowych na biżuterię, które mają już trochę i żyją mimo trzymania w nich ciężkich wisiorów. ^^ 

To była chyba najdłuższa notka dotychczas. :D
Mam nadzieję, że wyszukaliście jakieś przydatne informacje. :)
Oczywiście jest to jeden z wielu sposobów, ale dowodzi na to, że wcale nie trzeba być posiadaczem drogiego sprzętu, aby wykonać ładne i proste rzeczy. 
Trzymajcie się i wyczekujcie wiosny! :]

7 komentarzy:

  1. Do tej pory wykorzystywałam papiery ozdobne po prezentach, a nie pomyślałam o torebkach, a po ślubie mam ich całą masę. Dzięki za podpowiedź:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne pudełko, pomysł z wzorzystym wieczkiem podoba mi się bardzo!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne i pomysłowe pudełko. Dziękuję za odwiedziny i zapisanie się na moje candy. Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudełka to fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też nie wyrzucam torebek papierowych , ale ostatnio moja córcia jest niby bardziej zainteresowana niż ja .... wkłada wszystkie swoje graty do torebek ... i była sobie ładna... torebka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozytywne słowo, które sprawia mi radość za każdym razem gdy je czytam. ;)